68-latek w odstępie kilkudziesięciu minut dwukrotnie wpadł w ręce tych samych policjantów ruchu drogowego. Za każdym razem kierował rowerem w stanie nietrzeźwości. Mężczyzna został ukarany, jednak pierwsza interwencja nie skłoniła go do zmiany swojego zachowania. Chwilę później ponownie wsiadł na rower i ponownie został zatrzymany.
Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach zatrzymali do kontroli rowerzystę, którego sposób jazdy wzbudził ich podejrzenia. Badanie stanu trzeźwości wykazało prawie 1,8 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna został ukarany mandatem za popełnione wykroczenie. Funkcjonariusze poinformowali go również o zakazie dalszej jazdy.
Jak się jednak okazało, rowerzysta nie zamierzał zastosować się do wydanych mu poleceń. Zaledwie kilkadziesiąt minut później, podczas dalszego patrolu, ci sami policjanci zauważyli go ponownie. Tym razem wynik był wyższy, prawie 2,3 promila alkoholu. Kontrola zakończyła się takim samym rezultatem jak wcześniej. 68-latek po raz drugi tego dnia został ukarany.
To zdarzenie pokazuje, jak lekceważenie przepisów i policyjnych poleceń może prowadzić do kolejnych konsekwencji prawnych. Nietrzeźwi rowerzyści stanowią zagrożenie nie tylko dla siebie, ale również dla innych uczestników ruchu drogowego. Alkohol ogranicza zdolność prawidłowej oceny sytuacji, wydłuża czas reakcji oraz pogarsza koordynację ruchową.
Policja apeluje o rozsądek i odpowiedzialność. Po spożyciu alkoholu należy zrezygnować z kierowania jakimkolwiek pojazdem, również rowerem. Chwila nieuwagi lub błędna decyzja mogą doprowadzić do tragicznych skutków.

